Surwaki

1 styczeń to w Bułgarii Nowy Rok i święto „Surwaki”, w które to po raz kolejny (po Wigilii) obiegają sąsiednie domy grupy chłopców i młodzieńców, każdy z surwaczką w dłoni („surwaczka” to dereniowa gałązka pięknie przyozdobiona kolorową włóczką, suszonymi owocami, papryczką, pieniążkami).  Obowiązuje ten sam ceremoniał: muśnięcie dereniową gałązką, życzenia i poczęstunek od wdzięcznych rodzin dla przynoszących powodzenie.

img_3332.jpg
Surwaczka

Od tego dnia na ulicach zaczynają się pojawiać kukeri – walczący ze złymi siłami.

„Żeby przestraszyć demony muszą wyglądać naprawdę strasznie. Przywdziewają stroje wykonane ze skór zwierzęcych, głównie kozich i owczych. Na głowach muszą mieć wielokolorowe, najczęściej drewniane maski obciągnięte skórą, które często mają dwa oblicza: dobre i złe. Wyposażeni są w szable lub kije, pomagające w walce z diabłem. Zawieszone u boku miedziane dzwonki, przy każdym kroku wygrywają swoje niepowtarzalne melodie.” (fragm. z książki „Bułgaria znana i nieznana. Magiczne góry„)

Lesnovo1.By Stanipankov at bg.wikipedia.Transferred from bg.wikipedia.Public domain.from Wikimedia Commons

Święta, święta… a przed świętami

morze Czarne
morze Czarne

Wielokrotnie wspominałam o bałkańskim zamiłowaniu do świętowania, do którego jest wiele okazji w ciągu całego roku. Szczególnym okresem jest zima, która w Polsce kojarzy się głównie ze świętami Bożego Narodzenia. W Bułgarii powodów do uroczystych biesiad jest zdecydowanie więcej.

Pierwszą okazją jest dzień św. Mikołaja patrona ludzi morza, który obchodzi się uroczyście (6 grudnia) i na który przygotowuje się określone tradycją menu.

Okazją numer 2 jest 20 grudnia – dzień św. Ignacego. Kolację w „Ignażden” nazywa się nawet pierwszą świąteczną wieczerzą. Tego dnia każdy dostaje swój „przydział” orzechów, które należy zachować do Wigilii. Rozbite 24 grudnia wywróżą przyszłość na najbliższe miesiące.

24 grudzień to oczywiście Wigilia, a więc specjalne menu, chlebek z wróżbą, prezenty i kolędowanie wiążące się z pewnym niebezpieczeństwem związanym z krążącymi nocą strasznymi karakondżulami z wielką głową przystrojoną rogami i z innymi złymi siłami.

Czytałam ostatnio w bułgarskiej prasie, że od kilku lat mieszkańcy czarnomorskiego wybrzeża są na czołowych miejscach w rankingu tych kupujących najpóźniej bożonarodzeniowe prezenty tj 24 grudnia, na kilka godzin przed kolacją wigilijną. I nie należy się dziwić. Na Bałkanach świąteczne przygotowania przerywają święta przed świętami, a więc czasu jest zdecydowanie mniej. 😉

Wielki skarb i małe ale…

Archeologowie mają w Bułgarii pełne ręce roboty. Odkrycie goni odkrycie. Mieszkańcy całego kraju chętnie odwiedzają przywracane do życia miejsca z przeszłości i cieszą się, że na ich skrawku ziemi jest tak wiele skarbów, ale… No właśnie. Jest jedno małe ale. Zdarza się dość często, że prowadzone, nierzadko nieplanowane prace archeologiczne, utrudniają codzienne życie właścicielom i mieszkańcom nieruchomości.

W okolicy Burgas pod ciężkim pojazdem przejeżdżającym przez centrum wsi nagle zapadła się droga, a oczom świadków zdarzenia ukazał się grobowiec z II wieku. Od tego momentu centrum stało się na pewien czas wielkim wykopaliskiem.

Przypadkowe odkrycie budowli z czasów antycznych w jednej z dzielnic Varny zmusza mieszkańców okolicznych domów do poruszania się po prowizorycznych mostkach i kładkach. I niewątpliwie chociaż nie jest to dla nich komfort, narzekają tylko troszeczkę, bo takich sytuacji jest w Bułgarii wiele. Tym razem przytrafiła się u nich.

IMG_1152 [Rozdzielczość Pulpitu]

W Dolinie Róż

„Belona o niezwykłej urodzie, skradła serce Martowi – trackiemu bogu wiosny, męstwa i nowego życia. Była ona kobietą delikatną, ale nie słabą. W czasie wesela, podarowano jej wianuszek z róż. Belona nie chciała być symbolem piękna i subtelności. Nazwała się boginią wojny i wianuszek zrzuciła w dół. Kiedy dotknął ziemi, w całej dolinie u podnóża gór Hemus zakwitły tysiące pięknych kwiatów.”

 

by2bfelix2bphilipp2bkanitz-public2bdomain-via2bwikimedia2bcommons

 

Stolicą bułgarskiej Doliny Róż jest miasto Kazanłyk.

1 gram olejku różanego jest droższy niż złoto. Bułgarski produkt ma opinię najlepszego pod względem jakości. Do uzyskania 1 litra potrzeba 2-3 ton płatków (w zależności od zawartości olejku eterycznego w surowcu).

Jadącym do Burgas proponuję troszeczkę zboczyć z drogi i odwiedzić pachnącą dolinę. (cytat na wstępie wpisu pochodzi z książki „Bułgaria znana i nieznana. Kierunek Burgas!”. Więcej w książce. Zapraszam 🙂 )

kierunek burgas

Święta Sofia

sofia.px„Patronką stolicy Bułgarii jest Św. Sofia nazywana matką wiary, nadziei i miłości.

Sofia nie jest najpiękniejszym miastem w Bułgarii, chociaż ma swój własny, niepowtarzalny klimat. Wjeżdżając do stolicy od strony Serbii, przez lata nie udało nam się zrozumieć, dlaczego za nowoczesnym centrum handlowym, witają nas cygańskie slumsy.

Pełne kafejek, tętniące życiem Centrum, piękne położenie, możliwość dojechania tramwajem na górski szlak, powodują, że będąc w Sofii szybko zapomina się o tej brzydszej stronie.

Miasto jest jedną z najstarszych stolic europejskich. Zaistniało w VII wieku przed naszą erą jako tracka osada, znana pod nazwą Serdika lub Serdonpolis.  Z tych i późniejszych czasów przetrwały budowle, które gdyby mogły przemówić, pewnie wiele opowiedziałyby o zarządzających miastem Trakach, potem Rzymianach i na końcu Turkach, którzy okupowali Bułgarię prawie 500 lat. (…)

Sofia liczy sobie ok. 1 300 000 mieszkańców, którzy stanowią ponad 16% ludności małej Bułgarii. (…)

Sofia

Miasto jest położone na tarasach, na wysokości od 500 do 700 metrów n.p.m. Otacza je pasmo Stara Planina, Vitosha (z najwyższym szczytem Cherni Vryh -2290 m) i Lulin (najwyższa – Dupevitsa 1255 m n.p.m).

Sofia ma swój tramwaj numer 5, którym dojeżdżamy z centrum do Knajeva, wprost na turystyczne górskie szlaki, do Parku Vitosha, na terenie którego są trasy narciarskie, wyciągi, schroniska i oczywiście wspaniała przyroda.”

Ciąg dalszy we wpisach:

Święta Sofia po raz kolejny

Święta Sofia – trzecia odsłona

Tekst jest fragmentem z książki „Bułgaria znana i nieznana. Kierunek Burgas!”. Zapraszam (kliknięcie na tytuł przeniesie na stronę, na której jest więcej cytatów, także z rozdziału „Święta Sofia”).

Rank.V.17okł