Tu kazała pochować swoje serce

„W 1913 roku armia rumuńska wkroczyła do Bułgarii. Pod okupacją, do 1940 roku, znalazły się tereny na linii Tutrakan – Balchik (Bałczik). Tymi miejscami zachwyciła się rumuńska królowa Maria Koburg. W Bałczik zbudowała swoją letnią rezydencję, wokół której powstał przepiękny park. Tu kazała pochować swoje serce.”

(cytat z książki „Bułgaria znana i nieznana: Z Ruse do Varny”, w której są informacje o rezydencji królowej i o Balchik)

Królowa Maria była kolorową postacią. O różnych faktach z jej życia napisałam w książce „A w bałkańskim kociołku” i „Z podróży do świata retro”.

DV IMAGE
Balchik

balchik (4)

IMG_0526 [Rozdzielczość Pulpitu]

Reklamy

Trzy kartki z bałkańskiego kalendarza

6 styczeń  – „Jordanovden” to święto kościelne obchodzone uroczyście w całej Bułgarii, Grecji, Macedonii. Uroczyste pochody wyruszają nad morze, rzekę lub jezioro i niezależnie od temperatury, grupy mężczyzn – ochotników wyławiają z wody krzyż wrzucony przez duchownego. Znalazca ma zapewniony wspaniały najbliższy rok.

7 styczeń  – to dzień przyjaciół i kumów, których patronem jest Jan Chrzciciel. To oczywiście okazja do spotkania i świętowania.

8 styczeń  to „Babinden” będący świętem kobiet odbierających porody, kobiet posiadających dzieci (mam i babć) i młodych mężatek. Znalezienie tego dnia wolnego stolika w restauracji (bez wcześniejszej rezerwacji), w Bułgarii – graniczy z cudem.

restauracja w bułg