Rodopy, tryn, chrząszcz, Muszka i zakochane komary

Na północnych podgórzach Rodopów koło Stanimaki (dziś Asenovgrad), na spalonych słońcem zboczach gór, w dolnej części rosną krzewy cierniowe (Paliurus spina-christi). Po zaklęśnięciach terenu i po jarach rozmaitość krzewów jest znaczniejsza: ligustr (Ligustrum vulgare), berberysy, róże, rubusy, wiązowce południowe (Celtis australis), uwite lianami. Wyżej jałowiec z cyprysowatych (Juniperus oxycedrus), pistacje. Jeszcze wyżej Carpinus orientalis, drzewo liściaste o korze szarej z fioletowym odcieniem, tworzy prawie zwarte zarośla. – Ten opis to fragment relacji po pobycie w Bułgarii w 1930 roku. Oczywiście ta różnorodność pozostała. Wtedy kiedy na drzewach i krzewach kwitną kwiaty, odcieniom zieleni towarzyszy biel i róż.

Paliurus spina-christi_(Jerusalem Thorn)

Uważa się, że Paliurus (na zdj. powyżej) to krzew, z którego zrobiono koronę cierniową dla Jezusa. Paliurus, rosnący w całej Bułgarii, nazywa się tu „draka” lub „christow tryn”, a „tryn” może się kojarzyć z pewną starą piosenką – wspomnieniem z dzieciństwa (chyba tak powinnam zatytułować dzisiejszy wpis). Wspomnienie nie moje, a mojego męża. Bułgarską piosenkę „na szybko” przetłumaczyłam na polski. Wierzę, że w każdym z nas pozostaje trochę dziecka, mam więc nadzieję, że z przymrużeniem oka potraktujecie ten tekst (bajeczkę z morałem). A może obudzi on podobne wspomnienie? Takie powroty od czasu do czasu są miłe, prawda?

Gdybyście mieli ochotę posłuchać w oryginale piosenki o tym, jak to kacnał brymbar na trynka pa zahwanał da brynka… to jest ona poniżej.

Na krzewie cierniowym przysiadł chrząszcz i zabrzęczał.
Usłyszała go Muszka z duszą uśpioną.
Słuchała, słuchała… – Jest wiosna! – Do tańca się zerwała.
housefly-155460_960_720
Nadleciały komary, każdy kawaler i stary.
Na taniec popatrzyły i Muchę polubiły.
Eh! Starzy kawalerowie, a żenić się zachciało…
komar-2323904_960_720Kiedy słońce zaszło, awantura wybuchła straszna!
Zabrzęczały noże, zatrzeszczały kije…
Usłyszał bójkę Pająk, dusza mu zadrżała.
pająk-155572_960_720
Chwycił siatkę na ramię i ruszył na polowanie.
Widział to chrząszcz z krzaka. – Pająk, Pająk! – zabrzęczał.
Przestraszyła się Muszka – lękliwa duszyczka.
Swój taniec przerwała i do lasu odleciała.

A komary szaleją.  Bój toczą… krew się leje…
Żaden  nie spostrzegł, że Pająk się zjawił,
Cienką siecią ich owił i co do jednego, złowił.

***

flora

4 myśli w temacie “Rodopy, tryn, chrząszcz, Muszka i zakochane komary”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s