Pierwszy krok w Nowy Rok… Bo przecież żyje się tylko raz…

1927 suknie wieczorowe

Wchodzimy więc w okres balów — właściwie przygotowań do balu — w okres radosny, do zabawy przepisany przez kalendarz. Więc choć nie zawsze na duszy wesoło, sprawy toalet balowych w tym okresie zajmują wszystkie Panie, które mają trochę sympatii i serca dla mody  – pisano w 1929 roku, w grudniowym wydaniu pisma dla kobiet.

lata30te suknie wizytowe2

Wydaje się, że w dzisiejszych czasach moda jest mniej kategoryczna w kwestii toalet na dzień, popołudnie i wieczór (mniej lub bardziej uroczysty), ale nie przestała podkreślać różnic w wyborze stroju na określone okazje.  Ubiór potrafi dodać uroku atmosferze, a ponieważ nie warto sobie reglamentować przyjemności, nawet jeśli nie wybieramy się na wielki bal, nawet jeśli witamy Nowy Rok w domu, może warto spędzić sylwestrową noc w balowym nastroju.

***

Samo wednyż se żiwee… Tylko raz się żyje, tylko raz się kocha, Tylko raz się wybacza, tylko raz daje Bóg – śpiewa bułgarska piosenkarka Ivana. – Życie i zdrowie niech będzie dla nas. Życie. I zdrowie. I troszeczkę szans… Bo przecież żyje się tylko raz.

Nie jestem pewna czy teledysk, który zamieściłam z You Tube będzie się wyświetlał, poniżej wklejam tę samą piosenkę, wykonaną przez Ivanę na koncercie.

TU – link do teledysku na You Tube

***

2 w 1. Z podróży do świata retro

 

Wszystkich, którzy chcą zajrzeć do świata retro –zapraszam TU.

Niech Mikołaj przyniesie mnóstwo powodów do uśmiechu

święta tuż, tuż

…W tę noc urodził się Jezus. Dźwięk dzwonów rozbił ciszę. I zaświeciła na niebie gwiazda.  I rozświetliła świąteczny wieczór.  Ktoś zatrzymuje się przed progiem. Kto to? Kto powozi ciężkim zaprzęgiem? Siwy starzec obsypany śniegiem znowu przynosi prezenty… („W takawa noszt” – W taką noc; śpiewa Toni Dimitrova)

***

Drodzy Goście,

życzymy wspaniałych, pełnych uroku Świąt. Niech Mikołaj przyniesie Wam w prezencie mnóstwo powodów do uśmiechu.

Skarlet i Albert

kolędy.pocztówka1920-27r.M

 

Mam nadzieję, że piosenka się Wam podobała. Gdyby nie otwierała się tu można jej posłuchać na You Tube.

Boże Narodzenie i przedświąteczna temperatura w czasach pradziadów

bauble-1814960_960_720W czasie Świąt Bożego Narodzenia często budzą się wspomnienia, może nawet stają się bardziej natarczywe, niż o innych porach. Czasem odżywają wspomnienia klimatu jaki był kiedyś, znanego z opowiadań babć, dziadków. Przedświąteczne przygotowania, pełne zapachów i smaków, wydłużają ten szczególny czas. Szczególny od wieków, dla biednych i bogatych. Przedświąteczna temperatura przygotowań wcale nie była kiedyś niższa.

...w każdej chałupie, u Szymonów, u Maćków, u wójtów, u Kłębów, i kto ich tam zliczy a wypowie wszystkich, przewietrzano izby, myto, szorowano, posypywano izby, sienie, a nawet i śnieg przed progami świeżym igliwiem, a gdzieniegdzie to i bielono poczerniałe kominy; a wszędzie na gwałt pieczono chleby i one strucle świąteczne, oprawiano śledzie, wiercono w niepolewanych donicach mak do klusek. Boć to Gody szły, Pańskiego Dzieciątka święto, radosny dzień cudu i zmiłowania Jezusowego nad światem, błogosławiona przerwa w długich, pracowitych dniach, to i w ludziskach budziła się dusza z zimowego odrętwienia, otrząsała się z szarzyzny… – opowiadał Władysław Reymont w „Chłopach”.

1932 r. Setkowicz, Adam (1875-1946) Autor wzoru-crop
1932 r. Autor wzoru pocztówki: Adam Setkowicz (1875-1946)

W 1928 roku, w piśmie codziennym przypominano: Otóż drzewko aby było zielone i świeże jak radość i nadzieja, niech na gałązkach jego zawiśnie „jabłko Zgody”, niech będzie ono rumiane jak zorza wstającego lepszego jutra. Niechaj zielona gałązka jemioły ze śnieżnemi kulkami ozdobi stół Wasz i przyniesie wedle tradycji zgodę i wesele pod dach Waszego domu.

W tym samym roku 1928 reklamy podpowiadały jak zmniejszyć wydatki. Pod tytułem „Kolenda” napisano w gazecie: Pije Kuba do Jakóba, Jakób do Michała, Makowskiego smaczne wino zna już Polska cała; Bo kto raz spróbuje, innych nie kupuje, Lecz krajowe, wyborowe, gdyż tanio kosztuje. Z zagranicy do Kruszwicy idą obstalunki, Wszędzie znane i lubiane Makowskiego trunki. Miód, wino krajowe, smaczne jest i zdrowe, Szampan drogi, kraj ubogi, pijmy owocowe!

1929r.wino owocowe

Koniec roku to okazja wspomnienia o możliwościach prenumeraty czasopism. Wiele z nich udzielało porad, a niektóre w przedświątecznym czasie intensywnych zakupów przypominały prababkom:

1929r.polskiej kobiecie

I na koniec kilka pocztówek z początku XX wieku, które w pewnym sensie są opowieścią o tamtejszym klimacie.

1930 r. Setkowicz, Adam (1875-1946) Autor wzoru-crop
1930 r. Autor wzoru pocztówki: Adam Setkowicz (1875-1946)
1920 r.M
1920 rok
1920 r.Piotrowski, Antoni (1853-1924) Autor wzoru-crop
Autor wzoru pocztówki: Antoni Piotrowski (1853-1924)
1930 r-crop
1930 rok

Wigilijny karp w stylu retro

kolędy.1911r.M
1911 rok

Nadejdzie wreszcie wieczór, na śnieg zarzuci płaszcz szary i rozpocznie się wtedy wigilijna godzina czarów.

Dziwne i wesołe jest to Boże Narodzenie: dostaje się błyszczące drzewko, zabawki, dobre życzenia. Nie można wprost przeliczyć radości, ani w taką dobroć uwierzyć…

Tak pisał Jan Orski w „Kurjerze Warszawskim” w 1938 roku. Czy magia Świąt nadal działa? Chyba tak. I na pewno warto ją pielęgnować.

Nadejście godziny czarów poprzedzają czasem gorączkowe przygotowania.  Wigilijna wieczerza ma smaki i zapachy, które zapisuje pamięć. Na zawsze pozostają wiernymi towarzyszami wspomnień.

Podczas mojej podróży do świata retro zatrzymałam się na chwilę w roku 1929 przy propozycjach wigilijnego menu. Jedną z nich jest:

Karp na półmisku

Karpia, ważącego około 1 i 1/2 kilo, sprawić, osolić i po godzinie obetrzeć bibułką z wilgoci. Na półmisek, na którym ma się piec, kładzie się kawałek masła, wciska na karpia sok z cytryny, posypuje siekaną cebulą, okłada kawałkami masła, wlewa łyżkę smaku z jarzyn i wstawia do gorącego pieca. Ryba piecze się 15—25 minut, powinna być rumiana; podaje się z półmiskiem, na którym się piekła i polewa gorącem masłem.

kolędy.pocztówka1927r.M
Pocztówka z 1927 roku

2 w 1. Z podróży do świata retro

 

Przepis na karpia jest jedną z potraw wigilijnych, które znalazły się w książce „2 w 1. Z podróży do świata retro” w rozdziale:  Przygotowujemy Wigilię anno domini 1929.

Jeśli masz bogatego wujaszka, a Święta tuż, tuż…

kolędy.pocztówka1906r.M

Nie każdemu udaje się szybko wybrać prezent. Czasem wydaje się, że już wiesz i nagle odzywają się rozterki: – Czy ten jest odpowiedni?… Czy na pewno się spodoba?… A może by tak?… Z pomocą niezdecydowanym przychodzą medialne reklamy. „Czy Twój bogaty Wujaszek ma radio? Tak?! Kup mu głośnik Philipsa, a głos jego zaważy przy zapisie majątku” – radziła gazeta w 1928 roku.

ABCpismo codzienne 1928-crop

Czasopismo Świat przypominało w 1929 roku: Święta – to okres, w którym każdy myśli o przyjemności innych i… własnej. A czyż można sprawić swym bliskim i sobie zarazem większą przyjemność, jak kupując samochód?

Swiat 1929r.rekl.świąteczna

Okres przedświąteczny to także życzenia i papierowe pocztówki, których dziś coraz mniej. Bardzo lubię te stare, pachnące bożonarodzeniowym klimatem.

kolędy.pocztówka1910r.M

 

 

 

Ze źródła, córeczko, pije się najsłodziej

Zbliżające się święta to bardzo szczególny okres, także krótkich powrotów i wspomnień. Bułgarska piosenkarka Ivana pięknie śpiewa o powrocie do rodzinnego domu, do którego czasem jest daleko, ale którego ciepło i atmosferę pielęgnuje pamięć. Zapraszam na chwilkę z muzyką.

święta

„Ot izvora” – Ze źródła

Ot małka si spomniam kazwasze tatko: – Ot izwora, dyszte, se pije naj-sładko… Wspominam z dzieciństwa to, co mówił mi tata: – Ze źródła, córeczko, pije się najsłodziej. Teraz rozumiem. Mam przyjaciół, a jednak po radość wracam do (rodzinnego) domu.

Ze źródła pije się na kolanach i na kolanach się dziękuje. Jeżeli najlepsi ludzie są koło mnie, szczęśliwe będą wszystkie moje dni. Siwieją im włosy, a oni nie przestają mi dodawać  sił i zdrowia.  Proszę Boga, niech będą żywi, niech mi wybaczą każdy siwy włos.

Teraz moja córka z rozkoszą upija z czystej miłości dziadka i babci. Wiem, że mnie kocha, ale jak jej ciężko, biegnie do źródła.

I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza

…i dobra i zła. I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza. I gołąb i żmija, i piołun i miód. I anioł i demon, i upiór i cud. I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna. Początek i koniec…

– Jak kobieta, lubi coś zmienić w swoim wyglądzie – pomyślałam wtedy kiedy ona – moja kolejna książka – ubrała się w nową szatę. I właśnie wtedy przyszły mi na myśl bardzo popularne (zacytowane wyżej) słowa Juliana Tuwima opisujące kobietę. Jak bardzo pasują one do książki… Czytana – jest pełna życia. Bywa zaskakująca, bywa przewidywalna. Może wywoływać skrajne emocje.  Czasem jest mądra, czasem pusta. Jej wnętrze to tylko słowa, ale jaką mają siłę…

książki.bible-1215927_960_720