Też się zastanawiam… kto nam to zrobił?…

Natknęłam się przypadkiem na uśmiechniętą buzię Pippi Langstrumpf i informację, że 1 marca to Dzień Piegów.  Przyszło mi do głowy, że może jednak niektóre pozornie dziwne pozycje w kalendarzu nietypowych świąt mają jakiś sens (choć słowo „święto” to chyba zbyt wiele dla niektórych dni).  Pomyślałam, że może 1 marca jakiś zakompleksiony piegus uwierzy, że kropeczki na nosie nie są defektem? Może 10 marca ktoś, gdzieś przeczyta, że to Dzień Całowania w Czoło i obdarzy buziakiem babcię, ciocię, dziadka, wujka… Taki gest sympatii może sprawić komuś wielką radość. Może warto niektórym szarym dniom nadać jakiś kolor?

sun-310144_960_720Być może naiwne jest moje myślenie? a może ja patrząc przez pryzmat Bałkanów widzę inaczej? Ludzie na pięknym półwyspie częściej się uśmiechają do siebie i są bardziej otwarci. Wykorzystują więcej okazji do składania sobie życzeń z powodu własnych świąt (nietypowych dla innej części Europy). Znajdują w sobie chęć, żeby wziąć się za ręce i odtańczyć horo na ulicy miasta czy tłumnie zgromadzić się nad morzem i rzekami, żeby raz w roku wspólnie powiedzieć „dzień dobry” wschodzącemu słońcu.

emoticons-2032927_960_720W Walentynki czytałam komentarze Polaków pojawiające się w mediach społecznościowych. Wcale nie mało osób mocno krytykowało ten dzień. Niektórzy pisali: „Kiczowate”, a przecież to popyt decyduje o tym, jakie gadżety są produkowane. Niektórzy pisali: „Uczucia trzeba sobie okazywać na co dzień”. Racja. Ale czy świat jest idealny? Czy wszyscy o tym pamiętają? Czy nie istnieją ludzie, którym ten dzień przypomina, że warto szepnąć partnerowi miłe słówko? Niektórzy pisali „Nienawidzę tego święta”, jakby obchodzenie jakiegokolwiek święta było przymusem. Rozumiem, że ktoś czegoś nie uznaje, ale skąd tyle antypatii i podkreślania, że to niepolskie święto? Czy czerpanie z innych kultur jest niewłaściwe? Czy słuszna jest obawa o wypieranie polskich tradycji przez przyjmowanie obcych? Jeśli tak, kto jest temu winien? Obce zwyczaje czy ludzie, którzy zapominają o własnych tradycjach? Czy przeszczepianie obyczaju na rodzimy grunt wymaga wyplenienia tego, co rosło na nim od wieków?

cartoon-3082809_960_720Nie jestem wrogiem krytyki, ale… W 2016 roku, po lekturze komentarzy gości bułgarskich kurortów, napisałam na swojej stronie o Bałkanach: „Nie jedź do Bułgarii, bo…” (bo po co jechać do kraju, w którym wszystko jest okropne, a  ludzie prymitywni). Pisząc, miałam nadzieję, że ostrzegę tych, którzy tam nie byli, a tych, którzy rok w rok katują się dzikimi Bałkanami zachęcę do rezygnacji z bułgarskich wczasów, a tym samym zadbania o własne zdrowie psychiczne (gdyby ktoś chciał przeczytać ten wpis wystarczy tu kliknąć). Na bułgarskich lotniskach zdarzało mi się słyszeć to i owo z ust polskich turystów, ale nie będę tu przytaczać słów, które sprawiły mi przykrość i za które było mi wstyd przed moim Mężem, świetnie rozumiejącym język polski. Czytałam niedawno wpis Alicji na wyspie zatytułowany  „I tak się zastanawiam… Kto nam to zrobił?…” i też się zastanawiam… kto nam to zrobił?…

P.S. Do wpisu Alicji na wyspie przejdziecie klikając na jego tytuł zamieszczony powyżej.

 

 

8 myśli w temacie “Też się zastanawiam… kto nam to zrobił?…”

    1. Ja też się nie godzę. Myślę, że warto głośno piętnować agresję, obraźliwe zachowania. Milczenie nie zawsze jest złotem. Nie wiem czy zauważyłaś cytat, który zamieściłam z boku (z prawej strony). Sądzę, że te słowa wyrażają prawdę.

      Polubienie

    1. Ja spojrzałam na komentarz i zaciekawiło mnie kim jest ………………… Kliknęłam i zobaczyłam znajomy obrazek. 🙂
      Bałagan się zrobił, ale nie warto się stresować. Powoli wszystko się ułoży 🙂 Buziaki 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s