Film, który zamieściłam poniżej zobaczyłam dziś w bułgarskich mediach. W pobliżu wyspy Procida, w Zatoce Neapolitańskiej mały delfin zaplątał się w sieci. Rybakom udało się go uwolnić. Wdzięczna mama skakała z radości i ten moment został zapisany.  Czy nie piękne podziękowanie?

(Ponieważ niektóre, zamieszczone  filmy znikają, na wszelki wypadek Tu link do tego samego video na You Tube.)

Delfinom (tym żyjącym w Morzu Czarnym) i moim spotkaniom z nimi poświęciłam trochę miejsca „W bałkańskim kociołku”. Fragmenty książki znajdują się TU. A skoro o „kociołku” mowa, zauważyłam, że moja najnowsza książka trafiła do bardzo wielu bibliotek i ciągle ich przybywa. Warszawa, Kraków, Swarzędz, Raszyn, Michałowice, Dęblin, Ryki to tylko niektóre. Polecam, jeśli ktoś ma chęć zajrzeć do bałkańskiego kociołka.

delf.butlon

Reklama