Myślenie chyba mi szkodzi?

dlaczegoMam chęć zamilknąć na chwilkę. Powód? Prozaiczny. W mojej głowie wyrosło tajemnicze drzewo rodzące owoce o nazwie: pytania. W każdym pesteczkę zastępuje słowo „dlaczego” (z oogrooomnym znakiem zapytania). Bum! – słyszę i wiem, że spadło kolejne, dojrzałe pytanie. Niestety, mój mózg chyba wybrał się na urlop (na pewno leniuchuje), bo nie podsuwa sensownych odpowiedzi (czy można w takim stanie napisać coś mądrego??!!!).

ból głowy„Odkryłam” też, że ostatnio dziwię się nieustannie. Dziwię się, że brak taktu, że jakoś mniej wrażliwości i że tyle arogancji wokół, i że ludzie to ludzie, a nie wilki, co to się nawzajem nie zjadają. Dziwię się, że kultura słowa kurczy się jak wełniany sweterek wrzucony do wrzątku. Dziwię się, że życie zaczyna przypominać to z orwellowskiego „Roku 1984”. Dziwię się, że do współczesnej rzeczywistości wkradają się scenki żywcem przeniesione ze problemśredniowiecznego świata (a wszystko to bez używania machiny czasu lub czarów-marów; kto by pomyślał, że się da?).

Dziwię się i dziwię… Dziwię się, jakbym obudziła się na innej planecie. Eeee, to jakiś absurd. Chyba jednak jestem tu, gdzie byłam? Może tylko spałam zbyt długo i nadziwić się nie mogę, ile to się, panie dzieju, zmieniło. Może zamiast powtarzać przeciągłe – Ooooooo!??? – lepiej zamilknąć, pogapić się, zrobić pstryk i wyłączyć myślenie? Może myślenie wcale nie jest zdrowe?

pytam

12 myśli w temacie “Myślenie chyba mi szkodzi?”

  1. Ludzie aroganccy, mniej wrażliwi i nietaktowni zawsze są bardziej głośni! Dlatego ich tak dobrze słychać!
    Lepiej pomilczeć w miłym, spokojnym towarzystwi i broń Boże, nie wyłączać myślenia!
    Ciepłe z Puchatym dla otulenia przesyłam! Niech zagłuszy zło!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję Fusilko, kochana, odwzajemniam się i Ciepłym, i Puchatym ❤
      A co do myślenia? Jakoś niektórym się bez tego łatwiej żyje, głowa nie boli… nawet pstryk nie próbują zrobić, żeby włączyć. 😉

      Polubienie

  2. Ale wiesz, czasem dla zachowania zdrowia psychicznego warto SIĘ wyłączyć, co nie jest równoznaczne z wyłączeniem myślenia.
    Może nawet niedługo, na troszkę… i już jest lepiej.
    Dokładam się do fusilkowego ciepłego i puchatego! :))

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s