Wirus wydał wyrok: – Areszt domowy!

Pozostaje się zastosować. Na szczęście są książki i filmy, no i w domu jest prawie zawsze ileś rzeczy do zrobienia, a więc nuda nie musi się wkraść w życie. Internet już dawno temu zawojował świat, ale teraz, bez wątpienia, będzie mógł grać pierwsze skrzypce. Kipi wiadomościami o koronawirusie, na pewno są przygnębiające, staram się od nich oderwać, bo panika jest nie mniej zaraźliwa, niż sam wirus. Może przyda się na poprawienie nastroju odrobinka poważnych i mniej poważnych doniesień z minionych stuleci.

Uwaga, uwaga! Na dziś jak znalazł: wszelkie całowanie nie jest zdrowe – poważne stwierdzenie z roku 1895.
W niższych szkołach, szczególnie żeńskich, panuje zwyczaj całowania rąk nauczycielkom i katechetom. Otóż w Budapeszcie, na wniosek rady szkolnej, poparty przez starszego fizyka miejskiego, który orzekł, że całowanie rąk, jak w ogóle wszelkie całowanie, przyczynią się do rozszerzania chorób zakaźnych, magistrat wydał cyrkularz do dyrektorów szkół stołecznych, w którym nauczycielom i nauczycielkom jak najsurowiej odtąd wzbroniono dawać się uczniom, a względnie uczennicom w ręce całować.

Humor

Kiedy jeszcze Rotszyldowie byli w Wiedniu, stary wiedeński Rotszyld zamiast własnym powozem pojechał kiedyś do teatru fiakrem. Wysiadając, wręcza fiakrowi trzy korony. Krotochwilny fiakier, który wiedział kogo wiezie, grzecznie uchylił kapelusza i dobrodusznie zaznaczył:
— Kiedy mam zaszczyt wozić syna pana barona, dostaję zawsze pięć koron za kurs…
Na co Rotszyld, bez wahania:
— Wierzę ci, człowieku. On sobie może na to pozwolić — ma takiego bogatego ojca…

humor lata 30
Lata 30-te XX wieku

***

W starym kinie

Do starego kina nie ma biletów wstępu. Każdemu, kto ma ochotę na rozrywkę wywołującą uśmiech polecam kolorową komedię (także dosłownie) z Shirley MacLaine i Dean’em Martin’em –  „Dziewczyna w hotelu” z 1961 roku.

Bardzo polecam oscarowy film „Butch Cassidy i Sudance Kid” (z 1969 r. – też w kolorze) z rewelacyjnymi rolami Roberta Redforda i Paul’a Newman’a, i muzyką Burt’a Bacharach’a w tle. Panom powierzono role autentycznych postaci, żyjących na przełomie XIX/XX wieku, trudniących się napadami na banki i pociągi, od czasu do czasu próbujących żyć uczciwie. Pomimo profesji, obaj wzbudzają sympatię. Film jest luźno oparty na faktach, bo nie są znane ostatnie lata ich życia (istnieją tylko domysły). Dialogi są pełne humoru, Oscara za scenariusz dostał William Goldman.

Film nagrodzono także Oscarami za: zdjęcia, muzykę (Burt’a Bacharach’a) i piosenkę „Raindrops Keep Fallin’ on My Head” (jest poniżej, śpiewa B.J. Thomas).  (tu znajduje się ta piosenka na YouTube)

 

***

Księgarnie internetowe pracują, a więc każdego kto nie miał okazji zajrzeć do mojego świata, zapraszam (tu są fragmenty książki).

by zyć wolniej wyd bernardinum

10 myśli w temacie “Wirus wydał wyrok: – Areszt domowy!”

  1. Ja mam dosyć aresztu domowego, chociaż nie mogę narzekać na opiekę. A w tę opiekę zaangażowany jest syn i wnuczka. Mam telefony od sąsiadów, którzy też pytają, jak pomóc. Czyli teoretycznie wszystko jest w porządku, a ja chciałabym czuć się samodzielna i niezależna.

    Polubione przez 1 osoba

    1. To już chyba taka ludzka przypadłość. Może nie zawsze, ale często kusi to, co niedostępne. Ja na szczęście mam głowę zajętą pisaniem i mam trochę tłumaczenia, a więc areszt domowy niespecjalnie mi dokucza.
      Dbaj o siebie, Marysiu 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s