Każdy, kto miał okazję zajrzeć do mojego bałkańskiego kociołka (mam na myśli swoją książkę) wie, że mieszkańcy Bałkanów są towarzyscy, że kafejek i restauracyjek jest tu co niemiara.
Dawno temu pewien pan powiedział sobie: „dość”, doszedł do wniosku, że jest zmęczony życiem i prosił: „zamknijcie wszystkie knajpki”. Zdarzyło się to… nie w prawdziwym życiu, a w bałkańskiej piosence (jest poniżej). Pewnie autor tekstu (który niekoniecznie wyraził stan własnego ducha) nie przypuszczał, że pojawi się paraliżujący życie wirus i zamknie nie tylko knajpki. Niestety, stało się.

Zakaz wychodzenia obowiązuje w bardzo wielu państwach. Ludzie na Bałkanach powtarzają, że pewnie za chwilę zaczną się masowo ukazywać ogłoszenia „wynajmę psa”, bo spacer jest dozwolony wyłącznie w towarzystwie czworonoga.

Śmiech ma wielką siłę, a więc życzę pogody ducha, na przekór złośliwemu wirusowi.

HUMOR z bałkańskich mediów

psy zszokowanePewnego dnia opowiem wnukom, jak to przez wiele dni jadłem, leżałem, spałem… żeby uratować ludzkość.

Żebym wydał 0 lewa od piątku do niedzieli, nie zdarzyło mi się odkąd skończyłem 5 lat.

Pozdrawiam cię, kochany, hitem sezonu: „Proszę cię, nie przytulaj mnie. Proszę cię, nie całuj mnie.”

Skończyłem spacer (w przedpokoju). Teraz idę do restauracji (w kuchni).

Widzę na chodniku portfel pełen pieniędzy – mijam go. Skąd mogę wiedzieć kto go dotykał?

Okazuje się, że podczas kwarantanny nie jest aż tak smutno. Ale dziś trochę mi dziwnie… bo w jednym opakowaniu ryżu było 7452 ziarna, a w drugim 7464…

CHWILKA Z MUZYKĄ
Poniżej piosenka Ej, kafano muko – Umoran sam od żivota.

Zmęczony jestem życiem, zmęczony jestem knajpkami, zmęczone jest moje serce… Na sercu leży stara rana z młodości… Zamknijcie wszystkie knajpki, niech się moja dusza uspokoi, żeby wyleczyć w sercu ranę, która boli… (…) Ej, kafano, muko – Ej, knajpko, męko. Ej, żiwote, moja tugo – Ej, żywocie, mój smutku…

(tu odnośnik  na YouTube)

***

W bałkańskim kociołku

Reklama