Śmieciowa afera + mafia + polityka = dziwny kryzys?

Na wstępie muszę się wytłumaczyć, bo bardzo się dziś rozpisałam. A stało się to po przeczytaniu jednego artykułu. Portal Onet za Politico publikuje informacje o sytuacji w Bułgarii. Tytuł: „Dziwny kryzys w Bułgarii”. Dziwny jest rzeczywiście, ale dość poważny i myślę, że choćby z tego powodu w żadnej relacji nie ma miejsca na fantazję. Niestety, już na wstępie trafiłam na przekłamania. Zdecydowałam się więc podać kilka najważniejszych faktów. Zajęło mi to trochę więcej miejsca, niż chciałam, ale sytuacja jest interesująca, a rozwój wypadków zaskakujący.


Każde państwo na Bałkanach to zlepek narodowości. Łatwiej tu, niż gdzie indziej wywołać pożar. W Bułgarii od wielu dni trwają protesty. Pierwszym powodem do gromadzenia się był krótki wpis na Facebooku: „Uzbrojeni przetrząsają siedzibę prezydenta! To jest przewrót!

sofia pał_prezyd
Sofia – siedziba prezydenta Bułgarii
  • Burzowe chmury nad prezydencką siedzibą zaczęły się zbierać na początku roku 2020. W związku z toczącym się śledztwem Prokurator Generalny Geszev wnosi do Sądu Konstytucyjnego prośbę o interpretację konstytucyjnego zapisu dotyczącego immunitetu prezydenta (jego zdaniem nie jest on jasny). Chce wiedzieć, czy musi wstrzymać postępowanie do czasu zakończenia urzędowania na stanowisku głowy państwa (szczegółów śledztwa nie upublicznia).   W marcu 2020 r. Sąd Konstytucyjny ogłasza, że zajmie się sprawą (udzieli wyjaśnienia).

Kim jest Ivan Geszev?  Bardzo energiczny prawnik, od 18 grudnia 2019 r. Prokurator Generalny (wcześniej zastępca) – uważa, że w państwie, niezależnie od zajmowanej pozycji, nie powinno być osób nietykalnych, włącznie z premierem i prezydentem chronionym obecnie immunitetem.

Kim jest prezydent Rumen Radev? Pilot w stopniu generała-majora, trafia do polityki w 2016 r. jako kandydat opozycyjnej partii BSP (Bułgarskiej Socjalistycznej Partii) pozostającej w koalicji z komunistami. Zostaje zaprzysiężony w styczniu 2017 r.

  • W maju 2020 r. Prokuratura stawia zarzuty osobom czerpiącym zyski z przestępczej działalności, nielegalnie sprowadzającym szkodliwe odpady (pozbywano się ich w różnych miejscach kraju, część przetwarzano niezgodnie z prawem; w grudniu 2019 roku włoscy karabinierzy znaleźli w Milano ponad 800 ton odpadów, mających nielegalną drogą trafić do Bułgarii; w sprawę są zamieszane także włoskie firmy; w śledztwie biorą udział włoscy policjanci walczący z mafią). Wśród aresztowanych są między innymi: bracia-biznesmeni Angeł i Płamen Bobokovi, i wiceminister w Ministerstwie Środowiska, który zastraszał lub zwalniał podwładnych niewykonujących jego poleceń. Oskarżenie wiąże ze sprawą m.in. byłego prokuratora w Ruse i doradcę urzędującego prezydenta (Płamen Uzunov był też ministrem w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, w rządzie technicznym  (istniejącym od stycznia do maja 2017 r.), powołanym przez obecnego prezydenta). Ze znalezionych dokumentów wynika, że zorganizowana grupa może mieć związek z morderstwami znanych osób, dokonanymi przed wielu laty.
  • Przed wymiarem sprawiedliwości ucieka do Dubaju Vasił Bożkov uznawany za najbogatszego człowieka w Bułgarii (zarabia m.in. na hazardzie). Z rozmów nagranych przez policję wynika, że chce on zniszczyć premiera Bułgarii, zapowiada krwawe protesty. 10 czerwca 2020 r. Bożkov zdradza swoja taktykę: najpierw spadnie Vładi (minister finansów) i Boyko (premier). Inni mnie nie interesują, nawet jakby się starali podwoić moją uwagę. Treść podsłuchanych rozmów znają tylko prowadzący śledztwo.

W lipcu zagęszczają się burzowe chmury nad prezydencką siedzibą, a wydarzenia nabierają tempa…

  • Do akcji wkracza Hristo Ivanov – polityk z niższej półki, w 2015 r. usunięty z drugiego rządu Boyko Borisova za uniemożliwianie przeprowadzania reform, obecnie nie posiadający nawet mandatu posła.
1m
Kadr z filmu zamieszczonego na YouTube: Hristo Ivanov realizuje plan…

Zgodnie ze swoim planem podpływa łódką-pontonem do brzegu, do którego nie pasuje słowo „plaża”, bo to wąski, kamienisty pasek graniczący ze ścianą gęstych krzewów i drzew, na terenie parku „Rosenec”, w okolicy Burgas. Jest tu prywatna rezydencja, do której dostęp jest tylko od strony morza lub prywatną drogą (z oczywistych powodów osoby niezaproszone nie mają na nią wstępu). „Wizytę” nagrywają koledzy polityka i na żywo udostępniają ją na Facebooku. Ochroniarze bardzo grzecznie proszą ich o opuszczenie miejsca. Polityk z bułgarską flagą w dłoni tłumaczy, że publiczny, bułgarski jest ten  skrawek ziemi i on – obywatel Bułgarii ma prawo tu być. – Może pan napisać skargę, ale proszę o odpłynięcie – słyszy w odpowiedzi. Ivanov z teatralną miną stwierdza, że chce tu – na bułgarskiej ziemi, zatknąć bułgarską flagę. Panowie pozwalają, a w międzyczasie jeden z nich wzywa policję.

1a

1
Kadry z filmu zamieszczonego na YouTube: Hristo Ivanov i jego towarzysz ustawiają bułgarską flagę.

Po ustawieniu flagi ochrona prosi, żeby Ivanov czekał w łódce na przyjazd funkcjonariuszy. Polityk zostaje na brzegu i wygłasza populistyczną przemowę, żąda też, żeby się „chłopcy” przed nim wylegitymowali. Panowie tracą cierpliwość i wstawiają go do morza. Ostatnia scena spektaklu odbywa się z udziałem policji, która po wylegitymowaniu intruzów, stanowisko ochrony uznała za słuszne.

Hristo Ivanov bezbłędnie wybrał miejsce prowokacji, bo mieszkańcem prywatnej rezydencji jest Ahmed Dogan – bułgarski Turek, a „momczeta” (chłopcy) ochraniający teren to oficerowie NSO (Państwowa Służba Ochrony – otaczająca „opieką” m.in. prezydenta i premiera).

2
Kadr z filmu zamieszczonego na YouTube: Hristo Ivanov – polityk nieudacznik na tle rezydencji Ahmeda Dogana

Ahmed Dogan (z wykształcenia filozof) odszedł z polityki, w którą był zaangażowany przez całe dorosłe życie. Od 1990 r. stał na czele DPS (Ruch na rzecz Praw i Wolności). Zrezygnował w 2013 roku. Zawsze jego osoba budziła kontrowersje, zarówno wśród Turków, jak i Bułgarów. Właściwa komisja parlamentarna uznała, że byłemu parlamentarzyście należy zapewnić ochronę.

Ahmed Dogan jest doskonałym „narzędziem”, żeby poruszyć i poróżnić opinię publiczną.

  • Prezydent Radev, którego obowiązkiem jest łączenie, a nie dzielenie, włącza się w kampanię Ivanova i głośno żąda „prześwietlenia” Dogana przez Prokuraturę, zrewidowania decyzji o przyznaniu mu ochrony NSO.
  • Prowokacyjny spektakl Hristo Ivanova i prezydenckie apele nie spowalniają działań Prokuratora Generalnego. Z sądowymi nakazami, spec-prokuratorzy i przedstawiciele wojskowej prokuratury wkraczają do siedziby prezydenta. Podczas rewizji w gabinetach: doradcy prezydenta i jego sekretarza znajdują tajne dokumenty wywiadu, bezprawnie wyniesione z siedziby Agencji. W tym samym czasie zatrzymany zostaje prezydencki doradca d/s obrony i były pracownik wywiadu.
  • Adwokat, rzeźbiarz i dziennikarz informują o rewizji na Facebooku: „Uzbrojeni przetrząsają siedzibę prezydenta! To jest przewrót!” Panowie wzywają na miejsce „prawych” i „lewych” (osoby sympatyzujące z różnymi stronami sceny politycznej).
  • Szybka reakcja ludzi potwierdza siłę mediów społecznościowych. Prezydent pojawia się na placu w gronie protestujących przeciw „przewrotowi”. – Drodzy Bułgarzy, dziękuję. Gniew się wylał na ulicę. Odzyskamy Bułgarię. Mutri wyn! (mafiozi precz). Protesty przeciągają się na kolejne dni, przybywa ludzi zdecydowanych sprzeciwić się „mafii” (walczącej z mafią).  W końcu pojawiają się hasła antyrządowe.
  • Prezydent Radev nie przestaje wspierać protestów, apeluje: Wyrzućmy mafię z rządu i Prokuratury. Po tych powtarzających się nawoływaniach prokurator numer 1 zapytał: czy mafią jesteśmy dlatego, że zatrzymaliśmy telefoniczne oszustwa? czy dlatego, że nietykalni z miliardami ukrywają się zagranicą lub są w areszcie? czy dlatego, że zatrzymaliśmy urzędujących ministrów, skorumpowanych urzędników?…
  • 11 lipca 2020 r., w czasie trwania protestów, prezydent Rumen Radev żąda odwołania Prokuratora Generalnego. W odpowiedzi reprezentanci bułgarskich prokuratur, w opublikowanych Deklaracjach, zaprotestowali przeciw mieszaniu prokuratur i Prokuratora Generalnego w politykę i polityczne skandale. Ich stanowisko jest jednoznaczne: Prokuratura musi pozostać apolityczna. Żądania i działania Prezydenta są niedopuszczalnym naciskiem na niezależne organy prokuratorskie, podważają ich wiarygodność. Prokuratorzy zwracają uwagę na to, że atak Prezydenta nastąpił w momencie podjęcia aktywnych działań wobec osób uważanych dotychczas za nietykalne.
  • Prokuratura decyduje się upublicznić jeszcze „ciepłe” nagrania rozmów miliardera Bożkova ukrywającego się w Dubaju.

10 lipca 2020 r. Bożkov rozmawiał z posłem z komunistycznej partii opozycyjnej, pozostającej w koalicji z BSP  (Bułgarska Socjalistyczna Partia). Ze strony Bożkova padają słowa: Niech trwają (protesty). Nawet robimy teraz sztab protestów, trochę je zjednoczy.

12 lipca 2020 r. rozmówcą Bożkova jest Ognian Stefanov – dziennikarz kojarzony ze środowiskiem mafijnym. – Protest, protest do końca i zmiażdżymy Boyko (premiera) – mówi Bożkov. Dalej zapewnia: Dam ci materiały, powiem co pisać. Trzeba do końca. Boyko (premier), Geszev (Prokurator Generalny). Boyko przede wszystkim i cały rząd, i Geszev. A potem zobaczymy jaki rząd zrobi Rumen Radev (prezydent). Musimy mu doradzać. (…) Walka trwa do końca. Bez hamowania. Dziś też będą na ulicach.

Bożkov, na którym ciąży około dwadzieścia prokuratorskich zarzutów, wyraża w rozmowach radość z powodu łatwości kierowania tłumem przez Facebook. I trudno temu zaprzeczyć, bo protesty wciąż trwają.

  • W międzyczasie Hristo Ivanov – polityk nieudacznik – organizuje  kolejną wyprawę w okolice rezydencji Ahmeda Dogana, tym razem z „prawymi” i „lewymi”, protestującymi przeciw „mafii”. Pomimo próśb burgaskiego szefa służb porządkowych o niebudowanie napięcia, osobiście podjudza do szturmu na kordon policji.
  • Premier Boyko Borisov odwołuje ze stanowiska m.in. ministra finansów – dobrze wykonującego obowiązki. Spełnia tym samym żądanie protestujących, którym chyba jakimś cudem nie utkwiły w pamięci słowa Bożkova: najpierw spadnie Vładi (minister finansów) i Boyko (premier).

Co robią politycy, którym grunt pali się pod nogami? Najczęściej odwołują się do ludzi. Metody manipulacji są znane od wieków, a najchętniej stosują je populiści. Życie udowodniło, że kierowanie tłumem nie jest trudne.

Jaki cel ma prezydent Radev? Dlaczego próbuje podzielić społeczeństwo? Obawia się postawienia zarzutów? A może chce mieć władzę absolutną? Po doprowadzeniu do dymisji rządu mógłby powołać wybrany przez siebie rząd techniczny, którego skład zaczął już ustalać poszukiwany Bożkov. A dymisja obecnego rządu wydaje się bardzo prawdopodobna, bo premier Boyko Borisov (założyciel partii GERB – Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii) nie zwleka, jeśli odbiera negatywne sygnały płynące od społeczeństwa.

Po raz pierwszy otrzymał mandat w 2009 r. W 2013 r. małe protesty niezwiązane z polityką, nie wiadomo kiedy przekształciły się w protesty polityczne, antyrządowe; 19 lutego policja raniła kilku protestujących; następnego dnia Boyko Borisov oświadczył: – Nie będę w rządzie, w którym policja bije się z ludźmi. Nie chcę patrzeć na krew na ulicach i parlament odgrodzony barierami –  i podał się do dymisji razem ze swoim gabinetem.

Po kolejnych wyborach otrzymał ponownie mandat. Był premierem w latach: 2014 – 2017. (W listopadzie 2016 r., po wyborze aktualnie urzędującego prezydenta, Boyko Borisov podał do dymisji swój gabinet; pozostał na stanowisku do czasu zaprzysiężenia prezydenta.)

Po wyborach w 2017 r. po raz trzeci stanął na czele rządu Bułgarii. Nie ingeruje w działania Prokuratury i nie komentuje postępowań, natychmiast odwołuje ze stanowisk osoby, na które pada choćby cień podejrzenia. Decyzję o winie lub niewinności pozostawia Sądom.

Kolejne wybory w Bułgarii zbliżają się wielkimi krokami. Jednak komuś zabrakło cierpliwości, żeby poczekać. Wydaje się, że to wstęp do kampanii, mającej nie dopuścić do czwartego z rzędu zwycięstwa demokratycznej partii.

Bałkany są smacznym kąskiem. Niektórzy snują domysły, że w wielkim zamieszaniu maczają palce rusofile chcący w tej strefie – wpływów Rosji.


Nie chciałam na wstępie przytaczać informacji, które zaserwował Onet za Politico (autorem tekstu jest Christian Oliver). Zrobię to teraz (nie będę wymieniać wszystkich przekłamań, ograniczę się do trzech). To przykład „rzetelności” niektórych dziennikarzy.

– Onet za Politico: „(…)…gdy pewien centrowy polityk próbował zatknąć trójkolorową narodową flagę na kamienistej czarnomorskiej plaży, ale został obezwładniony przez ochroniarzy – to oczywiście nieprawda, bo polityk przy pomocy kolegi zatknął flagę (widać to na screenach, które zamieściłam) i nie został obezwładniony; jedynym jego problemem było ustawienie flagi na kamienistym gruncie. W mediach społecznościowych i tu na YouTube jest film z całego zajścia; poza tym to nie jest centrowy polityk.

– Onet za Politico: „Tam został zatrzymany przez ochroniarzy, którzy okazali się być funkcjonariuszami państwowej służby bezpieczeństwa, choć Dogan jest osobą prywatną i taka ochrona mu nie przysługuje” – to też nieprawda, Ivanov nie musiał nic odkrywać, bo wiedział, tak jak wszyscy i nigdy nie ukrywał, że wie, także podczas swojej niezapowiedzianej „wizyty”; ochrona Doganowi przysługuje (wspomniałam o tym w tekście) i została mu dana decyzją właściwej komisji parlamentarnej, myślę, że wzięto pod uwagę m.in. nieudany zamach na jego życie;

– Onet za Politico: „Iwanowa wsparł prezydent Bułgarii Rumen Radew, żądając wyjaśnień od prokuratora generalnego, który zamiast tego już nazajutrz aresztował dwóch jego doradców” – to sugeruje, że prokurator chciał się odegrać na prezydencie populiście, co nie jest prawdą, bo śledztwo toczy się od miesięcy (opisałam to w tekście), zatrzymania są poparte twardymi dowodami, a nawet przyznaniem się do winy niektórych aresztowanych; Radev próbuje zrobić z siebie ofiarę i taką wersję narzuca protestującym; zdolność krytycznego myślenia czasem zanika w tłumie (o tym też pisałam niedawno), ludzie przestają analizować fakty, przyjmują do wiadomości „fakty”, ale czy dziennikarz powinien pokazywać rzeczywistość w krzywym zwierciadle?


Tu znajdują się fragmenty mojej książki. Zapraszam.

by zyć wolniej wyd bernardinum

2 myśli w temacie “Śmieciowa afera + mafia + polityka = dziwny kryzys?”

  1. Tyle problemów, tyle trudnych spraw i takie ciężkie życie przy tym wszystkim, a inni jeszcze prowokują, spekulują, podpuszczają…. Aby swoje ugrać. Ja mało wiem o polityce Bułgarii, Bałkanów ale to wszystko jest ciekawe, a z drugiej strony przygnębiające. Serdeczne pozdrowienia.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Niestety, chyba w każdym miejscu na świecie polityka ma szpetną twarz. W Bułgarii przez kilkanaście lat wygrywali rozsądni demokraci i widzisz, populizm się zdenerwował.
      Pozdrawiam serdecznie. 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s