Ojciec Wirgiliusz (baletmistrz) uczył dzieci swoje (tancerzy warszawskiego Teatru Wielkiego), a miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje… Wplotłam w to zdanie fragmencik dziecięcej piosenki, dziś może zapomnianej. Jej bohaterem jest dyrektor baletu Wirgiliusz (Virgilius) Calori – pełniący powierzoną mu funkcję przez pięć lat, od 1869 roku. Calori, w zawodzie jaki obrał i umiłował, przedewszystkiem nie był pospolitością, sztukę której poświęcił życie, znał gruntownie, sam wykończonym był tancerzem, a jako baletmistrz, przy świeżości i oryginalności własnych pomysłów, studjował gorliwie wszystko cokolwiek mogło mu posłużyć do estetycznego uplastycznienia ich na scenie – pisano w 1874 roku, tuż po jego śmierci.

Virgiliusowi Calori i piosence poświęciłam trochę miejsca, chociaż nie ma nic wspólnego z tym, o czym będzie dalej. Skojarzenie z nim nasunęło mi się przed obejrzeniem filmu „Ojciec Wirgiliusz”, z Cary’m Grant’em w roli głównej (na pewno nazwisko Grant wyjaśnia, że ja znowu zawędrowałam do starego kina).  Film jest komedią (z baletem nie ma nic wspólnego). Rzecz dzieje się w czasie II Wojny Światowej. Tytułowy ojciec Wirgiliusz to pseudonim Walter’a Eckland’a (głównego bohatera), który nie do końca z własnej woli, został wojskowym obserwatorem na małej wysepce; miała być bezludna, stało się inaczej…

5

Nie będę zdradzać więcej treści, niewątpliwie nie jest bardzo skomplikowana, ale zasłużyła sobie na Oscara (statuetkę przyznano za scenariusz, w 1965 r.).  Film nagrodzono też Złotym Globem w 1965 r., w kategorii „Najlepsza komedia”. Zeskanowałam i zamieściłam w tekście kilka scen z filmu.

1

Polecam od czasu do czasu powrót do obrazów z przeszłości, które chyba odchodzą w zapomnienie, chociaż są łatwo dostępne online, w bezpłatnych ofertach. Gdyby okazało się, że kogoś skusiłam… poproszę o wrażenia. A może ktoś już oglądał?

„Father Goose” („Ojciec Wirgiliusz” – polski tytuł) – scenariusz: Peter Stone, Frank Tarloff;  reżyseria: Ralph Nelson; w rolach głównych wystąpili: Cary Grant, Leslie Caron, Trevor Howard.

3

4

2

Reklama