Od kampanii do kampanii (o oczekiwaniu na bajkowy klimat i o twórczości doskonałej)

Bajki piszą bajkopisarze i wcale nie gorzej tworzy je znaczna (??) grupa polityków. Tym ostatnim zdarzają się fazy twórczości  nie do opanowania. Z całą mocą płonie wewnętrzny ogień, a oni mu się poddają i rządzi nimi tylko w e n a, i budzi się o g r o m zdolności (a ile natchnienia i błogości pojawia się na uśmiechniętych twarzyczkach… – trudno opisać słowami). Czują, że byłoby wielce samolubne nie dzielić się z innymi, a więc dzielą się z radością i wylewają z siebie treść, która urodziła się doskonała, w amoku tworzenia, w oderwaniu od rzeczywistości…

Największa bajkowa uczta trwa w czasie kampanii wyborczych. A że nie odbywają się one za często, jak tu się dziwić, że wielu ludzi czeka z utęsknieniem, żeby już… żeby nadeszły te chwile… żeby w końcu móc skoczyć i zanurzyć się w bajkowym klimacie. A potem pławić się z rozkoszą w słodkich słowach, pozwalać się masować i masować obietnicom, wzdychać: och i ach! jak przyjemnie!… i zamknąć oczy, i dać się głaskać, i nic a nic nie słyszeć (oprócz bajkowej muzyki).

Są też i tacy, co to tylko patrzą i słuchają, a w ich głowach rodzą się pomysły, jak mieczem satyry dotknąć to, co się dzieje. Czasem tworzą ponadczasowe bajki o bajkach i bajkopisarzach.

Opowieści często anonimowych autorów zapełniały szpalty gazet wydawanych 100 lat temu. Przy okazji kilku moich słów „O absurdzie i mieczu dla szaleńca” była „Bajeczka o rajskich wyborach”, dziś kolejna (też sprzed 100 lat), tym razem o osłach, a może ?osłach (?).

osioł na pe

echa leśne

P.S. Czasem zdarza mi się pomyśleć i…………………………. eureka! (Kropek dużo, bo to myślenie trochę trwa.) Efekt ostatnich przemyśleń powyżej. We wspomnianym tekście „O absurdzie i mieczu dla szaleńca” dziwiłam się trochę, że przysłowiowy miecz dostaje się temu, a nie tamtemu, a nawet łapałam się za głowę, że fakty, że kompetencje… no ale wszystko jasne Dodam jeszcze, że najmocniej oczekiwane bajki muszą być z akcją osadzoną w niedalekiej przyszłości. Sama się dziwię, że się dziwiłam i stąd to post scriptum.

Autorka tekstu: Skarlet B.I. ( © wszelkie prawa zastrzeżone)

4 myśli w temacie “Od kampanii do kampanii (o oczekiwaniu na bajkowy klimat i o twórczości doskonałej)”

    1. Dziękuję, Marysiu. To trochę smutne, te 2 satyryczne wierszyki, które zamieściłam w swoim tekście, nie tracą aktualności, pomimo tego, że mają 100 lat.
      Serdeczności 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s