To i owo (zawirusowana wiosna i poezja…)

Jestem ostatnio bardzo zajęta. Piszę, piszę i piszę… (Moja klawiatura dzielnie to znosi, palce trochę marudzą.) Zrobiłam sobie przerwę, żeby wpaść tu na chwilkę i życzyć uśmiechu. Myślę, że szczególnie teraz bardzo jest on potrzebny.

Nie śledzę wszystkich doniesień o szalejącym wirusie, ale cierpnie mi skóra, jak słyszę, że zdarzają się ucieczki ze szpitali, czy nieprzestrzeganie kwarantanny, a pogoda pewnie coraz mocniej zacznie kusić do wyjścia, bo pani Wiosna oficjalnie już jest. Oby zwyciężył rozsądek.

Wyjątkowo paskudny jest ten wirus, bo nawet jak nie dosięga ludzkiego ciała, fatalnie działa na psychikę. Stara się zająć sobą myśli i dlatego nie można mu się poddawać. Odrywam się więc od złych wieści.

kwiaty fioletowe

Dziś pierwszy dzień wiosny i Dzień Poezji, która od czasu do czasu jest moim gościem.  W ubiegłym roku napisałam z tej okazji (przekornie) o najgorszym poecie („W cieniu siostry„), wspominałam też kiedyś o poecie – absolwencie uniwersytetu złoczyńców. W tym roku zapowiedziałam ten dzień jakiś czas temu („Różne są rodzaje skąpców, każdemu odsłonię oblicze„). Dziś też zapraszam na kilka poetyckich słów.

„Wiosna” Heinrich Heine

Pod białem usiadłszy drzewem,
Słyszysz z dala wiatrów wycie,
Widzisz jak nieme obłoki
Ubrały się w chmur okrycie.

I wszystko w okół zamarło:
Las, łąka jak wzrok doścignie;
W koło zima, w tobie zima,
Nawet serce twoje stygnie.

I nagle spada na ciebie
Z góry płat za płatkiem biały;
Z żalem myślisz, że się szronem
Tak gałęzie osypały.

Poznajesz, to nie szron wcale,
Aż cię przestrach zdjął radosny:
Spada na cię i okrywa
Wonne, białe kwiecie wiosny.

Błogi czarze! oto zima
Zmienia się w porę majową,
Śnieg zamienia się na kwiaty,
Twe serce kocha na nowo.

14 myśli w temacie “To i owo (zawirusowana wiosna i poezja…)”

    1. To cudne kwiaty, lubię je za delikatność i wdzięk. Ja mam w domu doniczkowe, też kwitną 🙂
      A marteniczek rzeczywiście chyba sporo zostanie na dłużej. Nasz pieseczek też jeszcze swoją ma na szyjce. 😉

      Polubienie

  1. Dobrze, że przypomniałaś o tym, że dziś jest pierwszy dzień wiosny. Czy i czas się dziś przesuwa? Lubię długie dni. Natomiast nie wiedziałam, że dziś jest także Dzień Poezji. Poszukam jakichś pięknych wierszy do swojego bloga. Kto wie, czy nie sięgnę po Leśmiana, którego poezją jestem zauroczona. Ściskam Cię mocno, wiosennie. Marysia.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja też lubię Leśmiana. W ubiegłorocznym tekście („W cieniu siostry”), o którym wspomniałam, zamieściłam wiersz „Poeta” właśnie Bolesława Leśmiana. O Dniu Poezji pamiętam, bo jest pierwszego dnia wiosny i te 2 święta tak pięknie do siebie pasują. 🙂
      Zapytałaś o zmianę czasu i uświadomiłam sobie, że nie wiem kiedy się zmienia. W komputerze wskakuje automatycznie właściwa godzina, więc może nie zauważyłam?
      Buziaczki, Marysiu 🙂 Moc pozdrowień 🙂

      Polubienie

    1. Ja – przyklejona do laptopa – chyba się oderwałam… Zmiana czasu wyleciała mi z głowy, ale pierwszego dnia wiosny nie mogłabym przegapić 😉
      Wychodzimy tylko na zakupy, mamy nadzieję, że to okropieństwo nas nie dopadnie (i wypijamy szklaneczkę toniku każdego dnia (profilaktycznie) ).
      Serdeczności dla Ciebie ❤

      Polubienie

    1. Myślę, że nie wcześniej, niż za kilka miesięcy (mam na myśli 2 nowe książki). Trochę mi się nawarstwiło, bo muszę też „odświeżyć” do ewentualnego wydania, te niedostępne już dla Czytelników. 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s